Służba zdrowia powraca
W "Echu Dnia" nr 178 z dnia 2 sierpnia 2007 r. ukazał się artykuł autorstwa Artura PEDRYCA pt. "Dostali pensję". Dyrektor szpitala Krzysztof Grzegorek stwierdza: - „Na razie sobie radzimy, są niewielkie opóźnienia w płaceniu faktur, ale jeżeli już nie będzie ciągłego strajku...”
Z treści artykułu dowiadujemy się, że sytuacja finansowa szpitala nie jest najgorsza, ale i nie jest najlepsza. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że w następnych miesiącach może się poprawiać, że pracownicy szpitala, jak to nazywa redaktor PEDRYC przestaną drżeć ze strachu, że z powodu przystąpienia do nielegalnego strajku w wyniku przestoju pracy szpitala Narodowy Fundusz Zdrowia nie przekaże należności szpitalowi.
Z treści artykułu dowiadujemy się, że sytuacja finansowa szpitala nie jest najgorsza, ale i nie jest najlepsza. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że w następnych miesiącach może się poprawiać, że pracownicy szpitala, jak to nazywa redaktor PEDRYC przestaną drżeć ze strachu, że z powodu przystąpienia do nielegalnego strajku w wyniku przestoju pracy szpitala Narodowy Fundusz Zdrowia nie przekaże należności szpitalowi.
Nie sądzę żeby do tego doszło. NFZ nie wypłacając należnych pieniędzy strajkującym szpitalom zaoszczędził duże publiczne pieniądze i nie może nimi dowolnie dysponować.Za tym żeby sytuacja się normowała przemawiają racje społeczne. Mam nadzieję, że lekarze się przekonali, że ich strajk w każdej sytuacji jest bardzo skomplikowanym sporem i zamiast uderzyć w NFZ - pracodawcę zawsze szkodzi tylko ludziom. A, że sektor publiczny nigdy nie bankrutuje to nie uprawnia nikogo do robienia sobie polityki płacowej kosztem ludzi.
Dyrektor Krzysztof Grzegorek jest z siebie zadowolony, jak sam mówi: - „jestem po rozmowie z lekarzami i mam nadzieję, że wszystko wróci do normy”. To, że szpital będzie leczył i bez zakłóceń wykonywał swoje funkcje medyczne jest dobrą wiadomością.
Pewnie wszyscy zgodzimy się z tym, że takie wyjście jest najlepszym rozwiązaniem. Sądzę, że przywrócenie normalności jest potrzebne również samym lekarzom i z tego powodu wyrzuty sumienia nie powinny ich męczyć. Z resztą każdy kompromis ma swoje społeczne uzasadnienie. A dla lekarzy ma olbrzymie znaczenie w walce o pozyskiwanie opinii publicznej.












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1