Pożegnania w Granacie, z klubu odchodzi trener Ireneusz Pietrzykowski, Marcin Kołodziejczyk i Marek Gajda
. W piątek 12 czerwca, w hotelu Promień odbyło uroczyste pożegnanie kierownika klubu Marka Gajdy oraz trenera Ireneusza Pietrzykowskiego i kapitana drużyny Marcina Kołodziejczyk. Prezes Grzegorz Żuk podziękował wszystkim z współpracę, do podziękowań włączyli się kibice.
Przed konferencją prasową, która dotyczyła przyszłości klubu odbyło się pożegnanie i podziękowanie za 40 lat pracy w klubie Markowi Gajdzie oraz za pięć lat pracy Ireneuszowi Pietrzykowskiemu i Marcinowi Kołodziejczykowi.
W imieniu swoim własnym oraz w imieniu kibiców chciałem Ci bardzo podziękować za ogromną robotę, jaką dla klubu zrobiłeś, nigdy tego nie zapomnimy, jesteś ikoną tego klubu. Liczymy na to będziemy dalej mogli sobie rękę podawać i współpracować ze sobą i liczyć na twoje doświadczenie , dziękujemy za te 40 lat - tak podziękował Markowi Gajdzie prezes Grzegorz Żuk. Do życzeń i podziękowań prezesa przyłączył się przedstawiciel kibiców Tomasz Tomaszewski, który wręczył kierownikowi klubu upominek od kibiców.
Marek Gajda podziękował za współpracę i wyjaśnił przyczyny rezygnacji z pełnionej funkcji, a jest ona związana z chorobą pana Marka. - Dziękuje bardzo za współpracę działaczom, trenerom, zawodnikom i zarządowi, za to, że mogłem ostatnie pięć lat spędzić z dobrym zespołem, który miał duże sukcesy - powiedział Marek Gajda.
W imieniu swoim własnym oraz w imieniu kibiców chciałem Ci bardzo podziękować za ogromną robotę, jaką dla klubu zrobiłeś, nigdy tego nie zapomnimy, jesteś ikoną tego klubu. Liczymy na to będziemy dalej mogli sobie rękę podawać i współpracować ze sobą i liczyć na twoje doświadczenie , dziękujemy za te 40 lat - tak podziękował Markowi Gajdzie prezes Grzegorz Żuk. Do życzeń i podziękowań prezesa przyłączył się przedstawiciel kibiców Tomasz Tomaszewski, który wręczył kierownikowi klubu upominek od kibiców.
Marek Gajda podziękował za współpracę i wyjaśnił przyczyny rezygnacji z pełnionej funkcji, a jest ona związana z chorobą pana Marka. - Dziękuje bardzo za współpracę działaczom, trenerom, zawodnikom i zarządowi, za to, że mogłem ostatnie pięć lat spędzić z dobrym zespołem, który miał duże sukcesy - powiedział Marek Gajda.
Ostatnie pięć lat Granatu to era Ireneusza Pietrzykowskiego, człowieka, który pomógł nam pięć lat temu podnieść się z głębokiego dna i pozwolił Nam sięgnąć samych szczytów - Irku dziękujemy, zawsze będziesz tutaj mile widziany - podkreślał Grzegorz Żuk, który wręczył pamiątkową statuetkę trenerowi, do podziękowań przyłączył się Marcin Jankowski, który w imieniu kibiców wręczył drobny upominek trenerowi.
Chciałem podziękować wielu osobom, za ten okres, który był najlepszy w mojej przygodzie trenerskiej , przez ponad pięć lat zagraliśmy w lidze ponad 170 meczy, wygraliśmy ponad sto, to jest około 60 procent zwycięstw, dwa razy wygraliśmy ligę, raz czwartą, raz trzecią, nie było by tych wszystkich rzeczy gdyby nie pan Leszek Wojteczek, tak naprawdę to jest osoba, która napędzała Granat w ostatnim okresie, to dzięki niemu wszystkie te rzeczy się wydarzyły. Pamiętam taką rozmowę z panem Leszkiem, kiedy powiedział na spotkniu u niego, co to będzie trenerze jak trener odejdzie, ja powiedziałem panie Leszku nic się nie stanie, gorzej będzie jak pan odejdzie. I to tak naprawdę się wydarzyło, w tym momencie jest do duży problem. Chciałem podziękować Markowi Gajdzie, Zenonowi Zepowi, Darkowi Łakomcowi, panowie czasami było dojść szorstko, czasami było trudno, ale współpraca z Wami zawsze owocowała tym, że roblilismy wszystko, żeby Granat miał lepiej, to była naprawdę przyjemność z Wami pracować, dziękuje bardzo - powiedział Ireneusz Pietrzykowski.
Chciałem podziękować prezesowi Piotrowi Gadeckiemu, prezesowi Markowi Wojteczkowi i pani prezes Joli Czyżewskiej, prezes Gadecki i Wojteczek zatrudniali mnie w klubie, dali duży kredyt zaufania, pani Jola bardzo pomagała w tym okresie. Dziękuje Arkowi Snopokowi, Rafałowi Gołofotowi, Krzyśkowi Paluchowi i Arturowi Wierzbie. Ten zespół dużo zyskał Arku, kiedy do niego dołączyłeś, to twoje pomysły realizowaliśmy, zespół był z nich bardzo zadowolony. Rafał też nam pomagał w swoim początku pracy trenerskiej, Krzysiek Paluch to osoba, które dla wielu osób jest nieznana, to jest człowiek, który współpracował z nami od trzech lat, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne. Podziękowania należą się Krzysztofowi Demko z NaturalMed, który przez te pięć lat pomagał zawodnikom dochodzić szybko do zdrowia, dziękuje również Arturowi Wierzbie, który zajmował się bramkarzami - dodał trener Pietrzykowski.
Bardzo dziękuje kibicom, to była duża rzecz, kiedy bardzo często z młyna skandowano Irek Pietrzykowski, nie wierzę, jeśli ktoś powie, że to nieważna rzecz, dla trenera, piłkarza to jest naprawdę świetna sprawa. Wzruszyliście mnie bardzo, kiedy ostatnio na Koronie po tym jak krzyczeliście Tylko tylu Nas zostało, było Irek Pietrzykowski - Dziękujemy, czapki z głów. Byliście bardzo ważnym elementem, tego wszystkiego, co nazywało się Granat. Jeszcze raz Dziękuje - podsumował Ireneusz Pietrzykowski.
Na ręce kapitana drużyny Marcina Kołodziejczyka składam podziękowania zawodnikom, to naprawdę był zaszczyt i wielka przyjemność pracować z Wami, cóż wszystko się kiedyś kończy i to się właśnie skończyło, to było piękne pięć lat - dodał Pietrzykowski.
Wielkie dzięki Marcin z te pięć i pół roku w Granacie, za to co zrobiłeś dla Granatu, za piękne bramki przychodziliśmy razem Ty odchodzisz Ja zostaję, wszystkiego najlepszego w nowym klubie i w życiu osobistym - powiedział kierownik drużyny Dariusz Łakomiec
Chciałem podziękować za te lata spędzone w Granacie ,to był wspaniały dla mnie czas, spędziłem tu połowę mojej piłkarskiej seniorskiej przygody z piłką, dziękuje byłemu prezesowi i zarządowi jak i obecnemu, działaczom, kierownictwu klubu, drużyny, sztabu szkoleniowemu, trenerowi, wszystkim jego asystentom. Dziękuje również kolegom, z którymi miałem przyjemność występować w barwach Granatu, wszystkim kibicom, którzy zawsze wspierali zespół jak i moją osobę, dziękuje panu Markowi Gajdzie i Zenkowi Zepowi. Wszyscy czuliśmy, że to, co stworzyliśmy, to było coś pięknego, to był mocny Granat, którego bały się wszystkie kluby w województwie. Za te czasy dziękuje i życzę Granatowi wielu sukcesów i szybkiego powrotu na miano jednej z najsilniejszych drużyn w województwie - powiedział Marcin Kołodziejczyk
Chciałem podziękować prezesowi Piotrowi Gadeckiemu, prezesowi Markowi Wojteczkowi i pani prezes Joli Czyżewskiej, prezes Gadecki i Wojteczek zatrudniali mnie w klubie, dali duży kredyt zaufania, pani Jola bardzo pomagała w tym okresie. Dziękuje Arkowi Snopokowi, Rafałowi Gołofotowi, Krzyśkowi Paluchowi i Arturowi Wierzbie. Ten zespół dużo zyskał Arku, kiedy do niego dołączyłeś, to twoje pomysły realizowaliśmy, zespół był z nich bardzo zadowolony. Rafał też nam pomagał w swoim początku pracy trenerskiej, Krzysiek Paluch to osoba, które dla wielu osób jest nieznana, to jest człowiek, który współpracował z nami od trzech lat, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne. Podziękowania należą się Krzysztofowi Demko z NaturalMed, który przez te pięć lat pomagał zawodnikom dochodzić szybko do zdrowia, dziękuje również Arturowi Wierzbie, który zajmował się bramkarzami - dodał trener Pietrzykowski.
Bardzo dziękuje kibicom, to była duża rzecz, kiedy bardzo często z młyna skandowano Irek Pietrzykowski, nie wierzę, jeśli ktoś powie, że to nieważna rzecz, dla trenera, piłkarza to jest naprawdę świetna sprawa. Wzruszyliście mnie bardzo, kiedy ostatnio na Koronie po tym jak krzyczeliście Tylko tylu Nas zostało, było Irek Pietrzykowski - Dziękujemy, czapki z głów. Byliście bardzo ważnym elementem, tego wszystkiego, co nazywało się Granat. Jeszcze raz Dziękuje - podsumował Ireneusz Pietrzykowski.
Na ręce kapitana drużyny Marcina Kołodziejczyka składam podziękowania zawodnikom, to naprawdę był zaszczyt i wielka przyjemność pracować z Wami, cóż wszystko się kiedyś kończy i to się właśnie skończyło, to było piękne pięć lat - dodał Pietrzykowski.
Wielkie dzięki Marcin z te pięć i pół roku w Granacie, za to co zrobiłeś dla Granatu, za piękne bramki przychodziliśmy razem Ty odchodzisz Ja zostaję, wszystkiego najlepszego w nowym klubie i w życiu osobistym - powiedział kierownik drużyny Dariusz Łakomiec
Chciałem podziękować za te lata spędzone w Granacie ,to był wspaniały dla mnie czas, spędziłem tu połowę mojej piłkarskiej seniorskiej przygody z piłką, dziękuje byłemu prezesowi i zarządowi jak i obecnemu, działaczom, kierownictwu klubu, drużyny, sztabu szkoleniowemu, trenerowi, wszystkim jego asystentom. Dziękuje również kolegom, z którymi miałem przyjemność występować w barwach Granatu, wszystkim kibicom, którzy zawsze wspierali zespół jak i moją osobę, dziękuje panu Markowi Gajdzie i Zenkowi Zepowi. Wszyscy czuliśmy, że to, co stworzyliśmy, to było coś pięknego, to był mocny Granat, którego bały się wszystkie kluby w województwie. Za te czasy dziękuje i życzę Granatowi wielu sukcesów i szybkiego powrotu na miano jednej z najsilniejszych drużyn w województwie - powiedział Marcin Kołodziejczyk




































{fcomments}












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1