Remis Granatu z Nidą Pińczów na inaugurację rundy wiosennej
Pierwsze ligowe spotkanie po przerwie zimowej nie było zbyt porywające, widać było, że piłkarze jeszcze nie „czują” murawy. Przez pierwsze dwadzieścia minut żadna z drużyn nie stworzyła sobie sytuacji bramkowej, mało tego, nie oddała strzału na bramkę. W 23 minucie po raz pierwszy goście oddali strzał na bramkę gospodarzy, Patryka Sieczkę próbował zaskoczyć Marcin Piotrowski. W 38 minucie Nida powinna objąć prowadzenie, ale Piotr Gajda trafił tylko w słupek. To wszystkie sytuację z pierwszej połowy .
Trochę lepiej wyglądała druga połowa, co najważniejsze, padły w niej bramki. Gospodarze objęli prowadzenie w 50 minucie po trafieniu Macieja Głowaczewskiego. Niestety piłkarze Granatu z prowadzenia cieszyli się tylko sześć minut, w 56 minucie Patryk Sieczka faulował jednego z zawodników Nidy, arbiter Przemysław Sypuła bez wahania wskazał na jedenasty metr, rzut karny na bramkę zmienił Kacper Stępnik.
W 69 minucie goście objęli prowadzenie, Andrzej Trojan, który pojawił się na boisku niespełna minutę wcześniej, pokonał Patryka Sieczkę w sytuacji sam na sam. Bramka padła w nietypowych okolicznościach, jeden z zawodników gości leżał na boisku, piłkarze Granatu stanęli, myśląc, że sędzia przerwie mecz w celu udzielenie mu pomocy, tak się nie stało i gospodarze stracili bramkę. Wyrównanie padło w 74 minucie, Kamil Uciński był faulowany w polu karym, a jedenastkę na bramkę zamienił Marcin Kołodziejczyk. Do końca spotkania wynik już nie uległ zmianie .
W 69 minucie goście objęli prowadzenie, Andrzej Trojan, który pojawił się na boisku niespełna minutę wcześniej, pokonał Patryka Sieczkę w sytuacji sam na sam. Bramka padła w nietypowych okolicznościach, jeden z zawodników gości leżał na boisku, piłkarze Granatu stanęli, myśląc, że sędzia przerwie mecz w celu udzielenie mu pomocy, tak się nie stało i gospodarze stracili bramkę. Wyrównanie padło w 74 minucie, Kamil Uciński był faulowany w polu karym, a jedenastkę na bramkę zamienił Marcin Kołodziejczyk. Do końca spotkania wynik już nie uległ zmianie .
W 19. Kolejce spotkań Granat zagra u siebie z Buskiem Zdrój, Spotkanie odbędzie się w sobotę, 14 marca, o godz, 14.00.
Granat Skarżysko – Nida Pińczów 2:2 (0:0)
1:0 Maciej Głowaczewski ‘50
1:1 Kacper Stępnik ’56 (z karnego)
1:2 Andrzej Trojan 70’
2:2 Marcin Kołodziejczyk 74’ (z karnego)
Granat: Patryk Sieczka – Maciej Kolasa (89.Mateusz Stopiński), Adrian Bednarski (85. Łukasz Piotrowski), Bartłomiej Papros, Damian Szyszka – Łukasz Wojna, Marcin Kołodziejczyk (75. Kacper Gładyś), Kamil Uciński, Paweł Suwara, Konrad Angelo (56. Damian Parszewski) - Maciej Głowaczewski.
żk: Kolasa, Bednarski, Sieczka
Sędziował: Przemysław Sypuła (Starachowice)
żk: Kolasa, Bednarski, Sieczka
Sędziował: Przemysław Sypuła (Starachowice)
Piotr Dejworek - trener Granatu Skarżysko
{mp3remote}http://www.sko24.eu/zb/audio/piotrdejworek_07_03_2020.mp3{/mp3remote}













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1