Remis Granatu z Popradem (foto+audio)
Granat Skarżysko zremisował przed własną publicznością z Popradem Muszyna 1:1. Przed tym spotkaniem to zespół gości stawiany był w roli faworyta. W ostatnich ośmiu meczach Poprad mógł pochwalić kompletem zwycięstw przy bilansie bramkowym 14- 4. Dobre występy piłkarzy z Muszyny pozwoliły objąć prowadzenie w tabeli .
Granat przed tą kolejka zajmował szóste miejsce z dorobkiem 17 pkt . Dodatkowo zespół gospodarzy przystąpił do tego spotkania osłabiony brakiem swoich podstawowych zawodników: Marcina Kołodziejczyka, Przemysława Ryńskiego oraz Sławomira Jedynaka. Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy poświęconej tragicznie zmarłemu kibicowi Jagiellonii Białystok . Podczas przejazdu kibiców pociągiem na sobotni mecz z Wisłą Kraków jeden z kibiców Jagiellonii wypadł z jadącego pociągu i poniósł śmierć.
Już w 2 minucie znakomitą akcję lewym skrzydłem przeprowadzili zawodnicy gości. Dobrym uderzeniem popisał się piłkarz z Muszyny,ale Majcherczyk nie bez problemów obronił to uderzenie. Było to naprawdę groźna sytuacja na objęcie prowadzenia przez przyjezdnych. Kolejne minuty to zdecydowanie lepsza gra gości udokumentowana kilkoma celnymi strzałami i groźnymi akcjami oskrzydlającymi.
W 17 minucie Poprad stanął przed kolejną szansą na objęcie prowadzenia w tym spotkaniu, ale piłka po strzale napastnika gości minimalnie minęła słupek Granatu . Kibice gospodarzy musieli czekać aż 30 min na pierwszy celny strzał . Piłkę w środku pola przejął Adam Imiela i zdecydował się na uderzenie z ok 30 metrów, lecz w sam środek bramki.
W 33 min zawodnicy z Muszyny popełnili fatalny błąd. Piłkę zagraną przez środek obrony przejął Banaszek po czym znalazł się oko w oko z bramkarzem gości jednak uderzył obok słupka. W 39 minucie meczu padła bramka dla Popradu . Po rzucie rożnym wykonywanym przez gości na szóstym metrze od bramki strzeżonej przez Majcherczyka najprzytomniej zachował się Piotr Saratowicz i wpakował piłkę do bramki . Do przerwy Granat przegrywał 0-1.
Druga połowa zaczęła się zupełnie inaczej . Do głosu doszli piłkarze naszego zespołu . Co powiedział trener Pietrzykowski w przerwie meczu swoim piłkarzom? Pozostanie pewnie jego słodką tajemnicą. W 47 minucie Krzysztof Rzeszowski miał dobrą okazję na wyrównanie jednak nie potrafił pokonać bramkarza gości . Co nie udało się na początku pierwszej połowy udało się dopiero w 74 minucie . Rzut wolny z ok 35 metrów na dośrodkowanie zamienił Chrzanowski piłkę głową przedłużył Krzysztof Rzeszowski i ta zatrzepotała w siatce Popradu. Bramkarz gości przy tym uderzeniu był bez szans.
Ostanie dwadzieścia minut to prawdziwa dominacja zespołu gospodarzy. Zespół Granatu nie potrafił jednak znaleźć skutecznej metody na pokonanie bramkarza gości. W 90 minucie znakomitą kontrę Granatu na bramkę powinien zamienić Bartłomiej Strzębski jednak fatalnie spudłował z ok 8 metra . To była prawdziwa setka , na trybunach tylko jęk zawodu . Po chwili arbiter zakończył spotkanie . Mecz zakończył się zasłużonym podziałem punktów.
W 17 minucie Poprad stanął przed kolejną szansą na objęcie prowadzenia w tym spotkaniu, ale piłka po strzale napastnika gości minimalnie minęła słupek Granatu . Kibice gospodarzy musieli czekać aż 30 min na pierwszy celny strzał . Piłkę w środku pola przejął Adam Imiela i zdecydował się na uderzenie z ok 30 metrów, lecz w sam środek bramki.
W 33 min zawodnicy z Muszyny popełnili fatalny błąd. Piłkę zagraną przez środek obrony przejął Banaszek po czym znalazł się oko w oko z bramkarzem gości jednak uderzył obok słupka. W 39 minucie meczu padła bramka dla Popradu . Po rzucie rożnym wykonywanym przez gości na szóstym metrze od bramki strzeżonej przez Majcherczyka najprzytomniej zachował się Piotr Saratowicz i wpakował piłkę do bramki . Do przerwy Granat przegrywał 0-1.
Druga połowa zaczęła się zupełnie inaczej . Do głosu doszli piłkarze naszego zespołu . Co powiedział trener Pietrzykowski w przerwie meczu swoim piłkarzom? Pozostanie pewnie jego słodką tajemnicą. W 47 minucie Krzysztof Rzeszowski miał dobrą okazję na wyrównanie jednak nie potrafił pokonać bramkarza gości . Co nie udało się na początku pierwszej połowy udało się dopiero w 74 minucie . Rzut wolny z ok 35 metrów na dośrodkowanie zamienił Chrzanowski piłkę głową przedłużył Krzysztof Rzeszowski i ta zatrzepotała w siatce Popradu. Bramkarz gości przy tym uderzeniu był bez szans.
Ostanie dwadzieścia minut to prawdziwa dominacja zespołu gospodarzy. Zespół Granatu nie potrafił jednak znaleźć skutecznej metody na pokonanie bramkarza gości. W 90 minucie znakomitą kontrę Granatu na bramkę powinien zamienić Bartłomiej Strzębski jednak fatalnie spudłował z ok 8 metra . To była prawdziwa setka , na trybunach tylko jęk zawodu . Po chwili arbiter zakończył spotkanie . Mecz zakończył się zasłużonym podziałem punktów.
Już za tydzień Granat zmierzy się w spotkaniu wyjazdowym z zespołem Szerniawy Nowy Wiśnicz. Początek spotkania 22 października o godzinie 14.00

Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu Skarżysko{mp3remote}http://www.zksgranat.info/wywiady/pietrzykowski_16_10_2011.mp3{/mp3remote}

Wiesław Bańkosz-trener Popradu Muszyna{mp3remote}http://www.zksgranat.info/wywiady/bankosz_16_10_2011.mp3{/mp3remote}










































































































































| 12. kolejka 15.10.2011 | ||
Granat Skarżysko | Poprad Muszyna | 1:1 (0:1) |
Wierna Małogoszcz | Łysica Bodzentyn | 1:0 (1:0) |
Lubań Maniowy | Unia Tarnów | 1:3 (1:0) |
Limanovia Limanowa | Przebój Wolbrom | 2:1 (0:1) |
GKS Janina Libiąż | Naprzód Jędrzejów | 0:2 (0:2) |
Beskid Andrychów | Juventa Starachowice | 1:0 (0:0) |
Dalin Myślenice | Orlicz Suchedniów | 1:1 (1:0) |
Górnik Wieliczka | Szreniawa Nowy Wiśnicz | 0:2 (0:1) |
Granat Skarżysko-Poprad Muszyna 1:1 (0:1)
Bramki:
0-1 Piotr Saratowicz 39'
1-1 Krzysztof Rzeszowski 72'
Składy:
Granat: Majcherczyk– Chrzanowski Prus-Niewiadomski, Basąg, Michał Kołodziejczyk– Gajos, Imiela, Strzębski, Rzeszowski– Banaszek, Tobiszewski.
Poprad: D. Bomba – Szczepanik, Polański, Merklinger, Saratowicz – Damasiewicz, T. Bomba, Drobny, Plata – Podgórniak, Szambelan.
Zmiany:
Granat: 13' Imiela za Mikołajczyka, 64' Stawiarski za Tobiszewskiego.
Poprad: 64' Trybulec za Podgórniaka, 72' Zachariasz za Platę, 87' Biernacki za T. Bombę, 90' Szajnicki za Szambelana.
Sędziował:
Mateusz Kowalski z Kielc.
Widzów: 250.
K.Kępa, Foto: Mariusz Busiek












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1