Występy zawodników UKS Relaks na Mistrzostwach Polski K1 (foto+video)
W dniach 11-13 listopada 2011 r. odbyły się w Gdańsku Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w kickboxingu K-1 Rules seniorów i juniorów. Do rywalizacji stanęło 181 zawodników i zawodniczek z czego około dwudziestu reprezentowało Białoruś, Litwę i Estonię. Nasz klub również zaznaczył swoją obecność udziałem Angeliki Kosut i Mateusza Jaworskiego.
Pomimo, iż były to zawody międzynarodowe to jednak statystycznie przeważającą większość stanowili polscy zawodnicy, co może świadczyć o popularności i sile naszego kickboxingu, a w szczególności jego najtwardszej formuły. Pocieszające jest, że zawodnicy naszego klubu również uczestniczą w tego rodzaju turniejach.
Tym razem do Gdańska pojechała dwójka fighterów: Angelika Kosut - kat.-52 kg junior i Mateusz Jaworski - kat.-71 kg junior. Z punktu widzenia wyniesionych doświadczeń turniejowych to jednak wyjazd ten po części można uznać za udany, albowiem Angelika nie mając rywalki w swojej kategorii nie mogła potwierdzić, że jest najlepszą juniorką w Polsce. Może sam fakt, że żadna z dziewcząt nie stanęła z nią jako mistrzynią Europy do walki może to potwierdzać.
Teraz przyjdą inne wyzwania, ponieważ Angelika staje się seniorką i będzie musiała na nowo próbować wspinać się na wyżyny swojej kategorii wagowej, a na pewno nie będzie łatwo. Nie mniej jednak jest to tak utalentowana i pracowita zawodniczka, że wcześniej czy później będzie na szczycie.
Drugi z naszych zawodników to Mateusz Jaworski, który trenując rok, zaliczył już drugi turniej rangi mistrzowskiej. Po zupełnie nieudanych mistrzostwach w full-kontakcie stanął do walki w K-1 i miał na prawdę trudne wyzwanie ponieważ jego przeciwnikiem w jego drugiej w życiu walce był Denis Rayko z Białorusi. To, że Białorusini są zawsze dobrze wyszkoleni i na turnieje zagraniczne przyjeżdżają z bagażem doświadczeń, nikomu z interesujących się tym sportem nie trzeba mówić. Tak było i teraz. Rayko w pierwszej walce pokonał przez KO w pierwszej rundzie Mikołaja Klause (Hunter-Gym Bydgoszcz) a w następnej zmierzył się właśnie z Mateuszem. Nasz zawodnik nie pozwolił się jednak zwyciężyć w prosty sposób stawiając twardy opór. Różnica w wyszkoleniu technicznym była po stronie Denisa Rayko i Mateusz przyjął dużo mocnych ciosów. Ambicja i ogromny duch walki sprawiały, że wymiany ciosów i kopnięć były obustronnie tak duże, że nie jeden zawodnik mógłby się przewrócić. Pomimo, że Mateusz przegrał tę walkę na punkty werdyktem 0:3 i odpadł z dalszej rywalizacji w ćwierćfinale, to jednak postawą zaskoczył nawet samego siebie a doświadczenie jakie wyniósł z tej walki jest ogromne i zaprocentuje w przyszłości.

{youtube}XEjTAuLhGxw{/youtube}
Pomimo, iż były to zawody międzynarodowe to jednak statystycznie przeważającą większość stanowili polscy zawodnicy, co może świadczyć o popularności i sile naszego kickboxingu, a w szczególności jego najtwardszej formuły. Pocieszające jest, że zawodnicy naszego klubu również uczestniczą w tego rodzaju turniejach.
Tym razem do Gdańska pojechała dwójka fighterów: Angelika Kosut - kat.-52 kg junior i Mateusz Jaworski - kat.-71 kg junior. Z punktu widzenia wyniesionych doświadczeń turniejowych to jednak wyjazd ten po części można uznać za udany, albowiem Angelika nie mając rywalki w swojej kategorii nie mogła potwierdzić, że jest najlepszą juniorką w Polsce. Może sam fakt, że żadna z dziewcząt nie stanęła z nią jako mistrzynią Europy do walki może to potwierdzać.
Teraz przyjdą inne wyzwania, ponieważ Angelika staje się seniorką i będzie musiała na nowo próbować wspinać się na wyżyny swojej kategorii wagowej, a na pewno nie będzie łatwo. Nie mniej jednak jest to tak utalentowana i pracowita zawodniczka, że wcześniej czy później będzie na szczycie.
Drugi z naszych zawodników to Mateusz Jaworski, który trenując rok, zaliczył już drugi turniej rangi mistrzowskiej. Po zupełnie nieudanych mistrzostwach w full-kontakcie stanął do walki w K-1 i miał na prawdę trudne wyzwanie ponieważ jego przeciwnikiem w jego drugiej w życiu walce był Denis Rayko z Białorusi. To, że Białorusini są zawsze dobrze wyszkoleni i na turnieje zagraniczne przyjeżdżają z bagażem doświadczeń, nikomu z interesujących się tym sportem nie trzeba mówić. Tak było i teraz. Rayko w pierwszej walce pokonał przez KO w pierwszej rundzie Mikołaja Klause (Hunter-Gym Bydgoszcz) a w następnej zmierzył się właśnie z Mateuszem. Nasz zawodnik nie pozwolił się jednak zwyciężyć w prosty sposób stawiając twardy opór. Różnica w wyszkoleniu technicznym była po stronie Denisa Rayko i Mateusz przyjął dużo mocnych ciosów. Ambicja i ogromny duch walki sprawiały, że wymiany ciosów i kopnięć były obustronnie tak duże, że nie jeden zawodnik mógłby się przewrócić. Pomimo, że Mateusz przegrał tę walkę na punkty werdyktem 0:3 i odpadł z dalszej rywalizacji w ćwierćfinale, to jednak postawą zaskoczył nawet samego siebie a doświadczenie jakie wyniósł z tej walki jest ogromne i zaprocentuje w przyszłości.

{youtube}XEjTAuLhGxw{/youtube}
źródło: uksrelaks.cba.pl













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1