Sensacja w Skarżysku. Lider pokonany (foto+audio)
Miły świąteczny prezent sprawili swoim kibicom siatkarze skarżyskiego STS-u, którzy pokonali we własnej hali lidera rozgrywek Avię Świdnik 3:0 ( 25:21,28:26,30:28). Jest to niewątpliwie sensacja tej kolejki. Śmiało możemy napisać,że do tej pory było to najlepsze spotkanie STS-u w historii występów na drugoligowych parkietach. Zawodnikiem meczu został wybrany Damian Pilarczyk.
Przed spotkaniem zdecydowanym faworytem tej potyczki był zespół Avii Świdnik. Lider rozgrywek jest spadkowiczem z pierwszej ligi i do tej pory nie przegrał żadnego spotkania. Zespół STS, co prawda wygrał swoje ostatnie wyjazdowe spotkanie w Lublinie,ale dwa tygodnie wcześniej we własnej hali odnotował pierwszą przegraną z AKS Rzeszów 1:3.
Pierwszy set należał do wyrównanych. Przy stanie 2:2 goście zdobyli trzy punkty i wyszli na prowadzenie,ale zespół gospodarzy zdołał odrobić stratę i doprowadził do wyrównania/ Dobrze w tej części seta spisywał się Marcin Szumielewicz oraz Patryk Akala, którzy byli bardzo skuteczni zwłaszcza w ataku. Przy remisie 19:19 dwa punkty z rzędu dały naszej drużynie prowadzenie 21:19. Niestety zespół Avii zdołał szybko doprowadzić do wyrównania i było 21:21. Końcówka seta należała do naszego zespołu, który zdobył cztery punkty z rzędu i wygrał 25:21.
O drugim secie możemy napisać że zespół STS wrócił z dalekiej podróży. W połowie seta zespół Avii prowadził już pięcioma punktami 13:8. Gdy wydawało się,że powtórzy się scenariusz sprzed dwóch tygodni (kiedy to po pierwszym secie nasz zespół prowadził z AKS 1:0 by ostatecznie przegrać spotkanie) nastąpił zryw gospodarzy. Skuteczne ataki Krystiana Lisowskiego, Damiana Pilarczyka. Marcina Szumielewicza doprowadziły do wyróżnia w tym spotkaniu. W końcówce seta goście odskoczyli na dwa punkty i piłka setowa była po stronie Avii. Doświadczony zespół gości nie zdołał zdobyć upragnionego punktu do zakończenia seta i popełnił dwa własne błędy. W efekcie na tablicy wyników widniał remis 24:24. Końcówka seta należała do naszych siatkarzy, którzy wykorzystali drugą piłkę setową,a Łukasz Staniewski skutecznym atakiem przypieczętował zwycięstwo naszej drużyny w drugim secie, który zakończył się wynikiem 28:26.
To jak potrafią być emocjonujące spotkania siatkarzy pokazał trzeci set, który był dość wyrównany. Raz na prowadzenie wychodzili siatkarze STS-u,,a raz siatkarze Avii. Przy stanie 18:18 nasz zespół popełnił dwa błędy i goście prowadzili 20:18. Skuteczna zagrywka Krystiana Lisowskiego oraz pojedynczy blok Łukasza Staniewskiego doprowadził do wyrównania w tym spotkaniu 21:21. Od tego momentu kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Sienkiewicza oglądali bardzo emocjonujące spotkanie, które obfitowało w wiele bardzo dobrych zagrań zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Pierwszą piłkę meczową miał zespół STS-u,ale atak naszego siatkarza został zablokowany przez blok gości. Przy ponownej akcji Damian Pilarczyk skutecznym atakiem wyprowadził zespół STS-u na prowadzenie. Niestety po raz kolejny goście doprowadzili do wyrównania. W kolejnej akcji obserwowaliśmy niezdecydowanie sędziów prowadzących to spotkanie. Przy ataku Patryka Akali sędzia stojący przy siatce dopatrzył się tzw piłki ,,podwójnej" natomiast sędzia główny nie zauważył tego zagrania i pokazał punkt dla naszej drużyny. Obiektywnie trzeba napisać,że to właśnie sędzia stojący przy siatce miał rację i słusznie wskazał na punkt dla zespołu gości.
W końcówce seta Lisowski wyprowadził zespół STS-u na prowadzenie i było 29:28. Ostatnie słowo należało do naszej drużyny, która zdobyła jeszcze jeden punkt i wygrała trzeciego seta 30:28 i ostatecznie całe spotkanie 3:0. Brawa dla całej drużyny, która pokazała,że już w tym momencie jest w stanie walczyć z najlepszymi drużynami w tej klasie rozgrywkowej.
Po spotkaniu wśród kibiców, wylosowano zaproszenie na Bal Sylwestrowy ufundowane przez jednego ze sponsorów drużyny STS-u Centrum Bankietowo Biznesowego ,,Gala" przy ulicy Ekonomii w Skarżysku.
Przed siatkarzami STS-u przerwa świąteczna. Ponownie do treningów nasz zespół powróci tuż po Nowym Roku. Wtedy to podopieczni Konrada Korzeniowskiego przygotowywać się będą do spotkania w Strzyżowie, które zostanie rozegrane 14 stycznia.
STS Skarżysko-Avia Świdnik 3:0 (25:21,28:26,30:28)
STS: Łukasz Kruk, Krystian Lisowski,Konrad Nieboj (libero),Marcin Szumielewicz,Patryk Akala, Damian Pilarczyk, Łukasz Staniewski, oraz Piotr Brojek
Avia: Jaszczuk, Pawłowski, Gosik, Guz, Kaźmierski, Olejniczek, Rarak (libero) oraz Zalewski, Milewski, Jarosz
Przed spotkaniem zdecydowanym faworytem tej potyczki był zespół Avii Świdnik. Lider rozgrywek jest spadkowiczem z pierwszej ligi i do tej pory nie przegrał żadnego spotkania. Zespół STS, co prawda wygrał swoje ostatnie wyjazdowe spotkanie w Lublinie,ale dwa tygodnie wcześniej we własnej hali odnotował pierwszą przegraną z AKS Rzeszów 1:3.
Pierwszy set należał do wyrównanych. Przy stanie 2:2 goście zdobyli trzy punkty i wyszli na prowadzenie,ale zespół gospodarzy zdołał odrobić stratę i doprowadził do wyrównania/ Dobrze w tej części seta spisywał się Marcin Szumielewicz oraz Patryk Akala, którzy byli bardzo skuteczni zwłaszcza w ataku. Przy remisie 19:19 dwa punkty z rzędu dały naszej drużynie prowadzenie 21:19. Niestety zespół Avii zdołał szybko doprowadzić do wyrównania i było 21:21. Końcówka seta należała do naszego zespołu, który zdobył cztery punkty z rzędu i wygrał 25:21.
O drugim secie możemy napisać że zespół STS wrócił z dalekiej podróży. W połowie seta zespół Avii prowadził już pięcioma punktami 13:8. Gdy wydawało się,że powtórzy się scenariusz sprzed dwóch tygodni (kiedy to po pierwszym secie nasz zespół prowadził z AKS 1:0 by ostatecznie przegrać spotkanie) nastąpił zryw gospodarzy. Skuteczne ataki Krystiana Lisowskiego, Damiana Pilarczyka. Marcina Szumielewicza doprowadziły do wyróżnia w tym spotkaniu. W końcówce seta goście odskoczyli na dwa punkty i piłka setowa była po stronie Avii. Doświadczony zespół gości nie zdołał zdobyć upragnionego punktu do zakończenia seta i popełnił dwa własne błędy. W efekcie na tablicy wyników widniał remis 24:24. Końcówka seta należała do naszych siatkarzy, którzy wykorzystali drugą piłkę setową,a Łukasz Staniewski skutecznym atakiem przypieczętował zwycięstwo naszej drużyny w drugim secie, który zakończył się wynikiem 28:26.
To jak potrafią być emocjonujące spotkania siatkarzy pokazał trzeci set, który był dość wyrównany. Raz na prowadzenie wychodzili siatkarze STS-u,,a raz siatkarze Avii. Przy stanie 18:18 nasz zespół popełnił dwa błędy i goście prowadzili 20:18. Skuteczna zagrywka Krystiana Lisowskiego oraz pojedynczy blok Łukasza Staniewskiego doprowadził do wyrównania w tym spotkaniu 21:21. Od tego momentu kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Sienkiewicza oglądali bardzo emocjonujące spotkanie, które obfitowało w wiele bardzo dobrych zagrań zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Pierwszą piłkę meczową miał zespół STS-u,ale atak naszego siatkarza został zablokowany przez blok gości. Przy ponownej akcji Damian Pilarczyk skutecznym atakiem wyprowadził zespół STS-u na prowadzenie. Niestety po raz kolejny goście doprowadzili do wyrównania. W kolejnej akcji obserwowaliśmy niezdecydowanie sędziów prowadzących to spotkanie. Przy ataku Patryka Akali sędzia stojący przy siatce dopatrzył się tzw piłki ,,podwójnej" natomiast sędzia główny nie zauważył tego zagrania i pokazał punkt dla naszej drużyny. Obiektywnie trzeba napisać,że to właśnie sędzia stojący przy siatce miał rację i słusznie wskazał na punkt dla zespołu gości.
W końcówce seta Lisowski wyprowadził zespół STS-u na prowadzenie i było 29:28. Ostatnie słowo należało do naszej drużyny, która zdobyła jeszcze jeden punkt i wygrała trzeciego seta 30:28 i ostatecznie całe spotkanie 3:0. Brawa dla całej drużyny, która pokazała,że już w tym momencie jest w stanie walczyć z najlepszymi drużynami w tej klasie rozgrywkowej.
Po spotkaniu wśród kibiców, wylosowano zaproszenie na Bal Sylwestrowy ufundowane przez jednego ze sponsorów drużyny STS-u Centrum Bankietowo Biznesowego ,,Gala" przy ulicy Ekonomii w Skarżysku.
Przed siatkarzami STS-u przerwa świąteczna. Ponownie do treningów nasz zespół powróci tuż po Nowym Roku. Wtedy to podopieczni Konrada Korzeniowskiego przygotowywać się będą do spotkania w Strzyżowie, które zostanie rozegrane 14 stycznia.
STS Skarżysko-Avia Świdnik 3:0 (25:21,28:26,30:28)
STS: Łukasz Kruk, Krystian Lisowski,Konrad Nieboj (libero),Marcin Szumielewicz,Patryk Akala, Damian Pilarczyk, Łukasz Staniewski, oraz Piotr Brojek
Avia: Jaszczuk, Pawłowski, Gosik, Guz, Kaźmierski, Olejniczek, Rarak (libero) oraz Zalewski, Milewski, Jarosz

Konrad Korzeniowski-trener STS Skarżysko
{mp3}korzeniowski_17_12_2011{/mp3}

Damian Pilarczyk-zawodnik meczu (STS Skarżysko)
{mp3}pilarczyk_17_12_2011{/mp3}







































































































Komplet wyników:
STS Skarżysko | 3:0 (25:21, 28:26, 30:28) | Avia Świdnik |
Karpaty Krosno | 1:3 (25:19, 30:32, 20:25, 18:25) | Wisłok Strzyżów |
MOSiR Bochnia | 3:0 (25:18, 25:22, 25:16) | AZS Politechnika Lubelska |
Błękitni Ropczyce | 0:3 (22:25, 20:25, 20:25) | AKS Rzeszów |
Wawel Kraków | 3:1 (25:18, 27:25, 22:25, 25:20) | AZS Politechnika Świętokrzyska |
Tabela ligowa
1 | ASPS Świdnik | 13 | 35 | 36:7 | 1046:873 |
2 | AKS Rzeszów | 13 | 32 | 36:13 | 1163:1026 |
3 | PWSZ Karpaty Krosno | 13 | 27 | 31:17 | 1117:1004 |
4 | STS Skarżysko-Kamienna | 13 | 24 | 28:21 | 1119:1114 |
5 | MKS Wisłok Strzyżów | 13 | 22 | 25:21 | 1053:1023 |
6 | AGH WKS Wawel Kraków | 13 | 16 | 22:30 | 1103:1183 |
7 | Contimax MOSiR Bochnia | 13 | 15 | 20:29 | 1062:1058 |
8 | AZS Politechnika Świętokrzyska Fart II Kielce | 13 | 11 | 19:31 | 1063:1142 |
9 | KS Błękitni Ropczyce | 13 | 9 | 14:34 | 1016:1129 |
10 | AZS Politechnika Lubelska | 13 | 4 | 10:38 | 959:1149 |
wyniki i tabela na podstawie: siatka.org
M.Busiek, Foto:Mariusz Busiek













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1