Powstaje żeński klub motocyklowy (foto)
Pasje można mieć różne. Można zbierać znaczki, monety, można robić zdjęcia. Można też mieć pasję dalece inną od tych potocznie wszystkim znanych – motocykle.
W naszym mieście motocyklistów jest sporo, jednak na uwagę zasłużyła pewna wąska grupa, która już w tej chwili odniosła sukces na skalę krajową. Otóż grupka kilku młodych kobiet-motocyklistek postanowiła pokazać wszystkim, że będąc płcią słabą, wcale nie jest się skazanym w tej materii na niepowodzenie.
W naszym mieście motocyklistów jest sporo, jednak na uwagę zasłużyła pewna wąska grupa, która już w tej chwili odniosła sukces na skalę krajową. Otóż grupka kilku młodych kobiet-motocyklistek postanowiła pokazać wszystkim, że będąc płcią słabą, wcale nie jest się skazanym w tej materii na niepowodzenie.

Założycielki Queens of Roads.
Mieszkanka Skarżyska-Kamiennej – Patrycja Młodnicka – wpisała się już teraz w historię polskiego motocyklizmu i po roku starań założyła pierwszy polski klub motocyklowy dla kobiet o wdzięcznej nazwie Queens
of Roads (królowe szos).

Patrycja Młodnicka na swoim motocyklu.
Droga do akceptacji w tak mocno zdominowanym przez mężczyzn środowisku, jak sama przyznaje, nie była łatwa. Jednak wytrwałość i upór przyniosły oczekiwany rezultat. Po wiosennym Kongresie Polskich Klubów Motocyklowych, Queens of Roads uzyskał akceptację klubów MC i został sformalizowany.


Zdjęcia z wiosennego Kongresu Polskich Klubów Motocyklowych.
„Najtrudniej było przekonać Kongres dlatego, że w Polsce
mamy już żeński klub motocyklowy – WMC Amazons – jednakże nam zależało na tym, by
utworzyć pierwszy w historii Polski Klub Motocyklowy dla kobiet. Amazonki są
klubem międzynarodowym.” - mówi Patrycja.

Rozmowa z Prezydentem Klubu Motocyklowego WMC Amazons odbyła się w przyjaznej atmosferze.
Patrycja jest motocyklistą od 15 roku życia. Sama też potrafi zadbać o swoją maszynę i wszelkie gruntowne remonty jak i drobne naprawy przeprowadza sama. Na co dzień wychowuje 10-letnią córkę i prowadzi firmę.
Na każdym kroku powtarza, że motocykle są jej największą pasją i miłością. Zapytana o plany na przyszłość, stwierdza, że chce zarejestrować Queens of Roads jako stowarzyszenie. W planach jest też zgłoszenie klubu do organizacji WIMA (Womens International Motorcycle Association) – Międzynarodowego Zrzeszenia Kobiet Motocyklistek.
Na każdym kroku powtarza, że motocykle są jej największą pasją i miłością. Zapytana o plany na przyszłość, stwierdza, że chce zarejestrować Queens of Roads jako stowarzyszenie. W planach jest też zgłoszenie klubu do organizacji WIMA (Womens International Motorcycle Association) – Międzynarodowego Zrzeszenia Kobiet Motocyklistek.



W drodze.
Jej przesłaniem dla wszystkich kobiet-motocyklistek jest: „Idea Queens of Roads powstała dla kobiet i jeśli zależy im na tym, żeby być widocznymi, rozpoznawanymi na drogach, to serdecznie zapraszamy w nasze szeregi.”
Małgorzata Leduchowska/ foto: Jakub Barański












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1